Kilka słów o hormonach, które wpływają na prace organizmu podczas treningu

hormony-silowniaWiele suplementów w swoich składach ma różnego rodzaju hormony. Producenci uważają to za ogromny atut. Nie jest żadną tajemnicą, że rzeczywiście istnieje związek między wzrostem masy mięśniowej a poziomem niektórych hormonów. Jednak jeśli jesteś osobą, która trenuje profesjonalnie i występuje w zawodach to trzeba wiedzieć co wolno zażywać. Często się słyszy ostatnio o dopingu. Przez stosowanie niedozwolonych substancji nie zostało dopuszczonych naprawdę sporo sportowców z Rosji. Pamiętamy również haniebny wyjątek polskiego sportowca i to w dyscyplinie bliskiej mojemu sercu. Tym bardziej nie zasłużył, żeby nawet wymienić jego nazwisko na tej stronie. Żeby było jasne, nie toleruję oszustów i nie zgadzam się z drogą na skróty.

Czy hormony są skuteczne i czy warto je brać?

Zanim przejdę do opisania poszczególnych hormonów to jeszcze kilka słów na temat bardziej ogólny. Należy rozróżnić wstrzykiwanie sobie „czystego” hormonu od zażywania suplementów, takich jak na przykład ten tutaj, wspomagających ich wzrost. Wiadomo, że istnieją substancję, które nasz organizm potrafi samodzielnie wyprodukować. Czasami jednak mamy większe zapotrzebowanie, natomiast ciało nie jest w stanie nadążyć z jego dostarczeniem. W takich przypadkach najlepszym wyjściem jest wspomożenie właśnie własnego organizmu. Zamiast wpompować gotowy produkt lepiej pobudzić odpowiednie organy do zmożonej pracy.

Czas na konkrety, w tym wpisie omówię działanie testosteronu oraz hormonu wzrostu jako najbardziej popularne substancje wspomagające wzrost masy mięśniowej.

Testosteron – złoty środek na siłę i mięśnie

Czym jest testosteron? To związek chemiczny, który naturalnie jest produkowany w jądrach u mężczyzn. Jest to męski hormon płciowy, choć również występuje w kobiecym organizmie. Najwięcej testosteronu występuje w młodym organizmie, 20-latkowie potrzebują go, aby dokończyć proces dojrzewania. Ponadto to on wpływa na wiele kwestii życiowych faceta – głód sukcesu, zdobycie partnerki czy spłodzenie potomstwa.

Jak testosteron wpływa na budowę masy mięśniowej? Wkład tego hormonu na rozrost mięśni jest nieoceniony i nikt nie próbuje go nawet podważyć. Jednak druga strona medalu to jego naturalny poziom w ludzkim organizmie. Dzięki testosteronowi dochodzi do zwiększenia syntezy białek, które są podstawowym budulcem mięśni. Ponadto nic w organizmie się nie marnuje, chodzi głównie o aminokwasy, których co do zasady pozbywa się organizm jeśli nie są w pełni wykorzystane. Natomiast omawiany hormon działa jak maszyna do recyklingu i ponownie czerpie korzyści z aminokwasów, które są pozostałością po syntezie białek. To wszystko sprawia, że dochodzi do znacznego przyspieszenia budowy masy mięśniowej.

Jak podnieść poziom testosteronu naturalnymi metodami? Niestety, gdy chce się osiągać naprawdę pokaźne rezultaty na siłowni czy w kulturystyce to trzeba podkręcić poziom testosteronu. Jak już wcześniej wspomniałem wstrzykiwanie go sobie nie wchodzi w ogóle w grę. Są jednak sposoby na podniesienie jego obecności w organizmie w uczciwy i naturalny sposób. Jednym z nich jest odpowiednia dieta bogata w dobrej jakości białko. Istnieją także rośliny, które pobudzają organizm do produkcji testosteronu m.in. żeń-szeń malezyjski, kozieradka, czy maca. Warto też sięgnąć po witaminy C i D3 oraz cynk. Co istotne nie należy odmawiać sobie seksu.

Pora na hormon wzrostu – nie tylko dla niskich ludzi

Czym jest hormon wzrostu? Podobnie jak testosteron naturalnie występuje w ludzkim organizmie. Do jego produkcji dochodzi w przysadce mózgowej. Inaczej jest nazywany somatotropiną. Jego największy wzrost przypada na okres dojrzewania, gdzie dochodzi do najszybszego wydłużenia ciała. Często dochodzi przez to do tworzenia się rozstępów, gdyż skóra nie nadąża za wzrostem. Oprócz znakomitego wpływu na przyrost mięśni hormon ten wpływa także na szybką regeneracje po treningu.

Jak hormon wzrostu wpływa na budowę masy mięśniowej? Somatotropina świetnie dogaduje się z kwasami tłuszczowymi. Natomiast dzięki wspomaganiu rozpadowi trój glicerydów redukuje tkankę tłuszczową. Jednocześnie dochodzi do ochrony białka poprzez zwiększenie poziomu wspomnianych kwasów. Oto cały sekret tego hormonu. Jest jak tarcza dla podstawowego budulca mięśni natomiast przeciwdziała odkładaniu się tłuszczu.

Jak podnieść poziom hormonu wzrostu naturalnymi metodami? Po pierwsze należy pamiętać, że hormon wzrostu najczęściej jest wytwarzany podczas snu. Dlatego też dzieci powinny spać nawet 10 godzin, aby odpowiednio mógł zadziałać hormon. Po drugie ważne jest białko, należy przyjmować dziennie minimum dwie porcje. Ponadto duży wpływ ma także rodzaj wysiłku. Na zwiększenie wydzielania się somatotropiny ma wpływ duża ilość powtórzeń średnio ciężkimi ciężarami.

Męski punkt widzenia – kobiety na siłowni

kobiety-na-silceOd kiedy pamiętam siłownia zawsze należała do facetów. Oczywiście zdarzały się pojedyncze przypadki jak jakaś zbłąkana owieczka zawitała na salkę. Jednak obecność kobiet co do zasady kojarzyła mi się z fajną laską, która przyszła podziwiać swojego faceta jak robi trening. Świat się zmienia i nie wiem czy to na lepsze czy na gorsze. Jedno jest pewne – tradycyjny podział na świat męski i odległą galaktykę kobiet już nie istnieje. Teraz zrobił się z tego jeden twór i jakoś trzeba się do tego przyzwyczaić.

Ostatnio trafiłem na artykuł, który dał mi sporo do myślenia. Skoro siłownia w dzisiejszych czasach nie utożsamia się tylko z budowaniem mięśni, tylko przede wszystkim z dbania o zdrowie, to dlaczego miałoby zabraknąć tam kobiet? Dlatego właśnie dzisiaj wziąłem na tapetę temat całkiem aktualny, a mianowicie obecność pań na siłowni.

Co mężczyźni uważają na temat obecności kobiet na siłowni?

Prawdę mówiąc przygotowując się do tego wpisu przeprowadziłem mały wywiad środowiskowy. Pogadałem z kilkoma chłopakami z siłki i przyznam, że spodziewałem się bardziej jednolitych odpowiedzi. Najpierw przedstawię co inni o tym sądzą, a potem skonfrontuję to z moim osobistym zdaniem. Co do zasady jak się okazuje mężczyzną nie przeszkadza obecność kobiet na ich dotychczasowym terytorium. Jednak należy rozróżnić dwie kwestie. Jedno to sale fitness, gdzie przeważnie podstarzałe babki sobie skaczą i nikomu nie przeszkadzają.

Druga sprawa to sale siłowni, gdzie jest ciężki sprzęt i pchają się dziewczyny, które nie są w stanie unieść własnej torebki. Ta druga sytuacja bardzo irytuje chłopaków. Oni chcą się swobodnie poruszać i wyżyć na treningu. Jednak całkiem inna sytuacja jest wtedy, gdy na siłownie przyjdzie prawdziwa sportsmenka, która wie o co chodzi i nie robi wokół siebie zamieszania. Na taką panią aż chętnie popatrzeć. Jednak znowu pojawia się druga strona medalu. Niektóre kobiety tak bardzo wkręciły się w robienie rzeźby, że są bardziej zbudowane od niejednego faceta. To już jest przegięciem w drugą stronę i to nie wygląda dobrze. Co do mojej opinii to jest ona bardzo prosta. Fajnie, że dziewczyny chodzą na siłownie i nie ma znaczenia gdzie trenują. Ruch to zdrowie i szczęście. Kobiety dbające o swoje ciało mają więcej pewności siebie i są po prostu fajniejsze. Kiedyś kobieta jak wyszła za mąż i urodziła dziecko to do końca życia tylko tyła i robiła się brzydka.

Gdy Twoja kobieta ćwiczy – warto chodzić na wspólne treningi?

Przyznam, że moja partnerka również należy do rzeszy pań dbających o siebie. Jednak niezwykle rzadko zdarzają nam się wspólne treningi. Dzieje się tak głównie dlatego, że wykonujemy inne ćwiczenia podczas wysiłku. Wiadomo, ja robię treningi siłowe z dużymi obciążeniami dlatego warto wiedzieć co zabrać ze sobą na siłownię. Moja Kasia woli crossa itp. Jednak staramy się chodzić razem na siłownie i nawzajem się motywować. Dlatego każdemu facetowi polecam zaszczepić w swojej dziewczynie, żonie, czy kochance miłość do sportu. Uwierzcie taka kobieta jest bardziej spełniona i mniej zakompleksiona. To wszystko sprowadza się do samych profitów również dla Ciebie.

Jeśli jakieś panie czytają tego bloga to zachęcam z całych sił do regularnego chodzenia na siłownie. Nie bójcie się salek wypełnionych samymi facetami, oni nie gryzą. Wręcz przeciwnie chętnie będą podziwiać Was. Nie ma sensu odwlekać tego, im szybciej zaczniecie tym lepiej dla Was. Jeszcze mały komunikat dla panów, bądźcie uprzejmi i pomocni dla swoich koleżanek z siłowni. Sport w jakiejkolwiek postaci jest dobry, warto jednak wiedzieć jak go uprawiać. Jednak to temat na inny czas i wpis.

Co daje mi muzyka podczas treningu?

Nie wiem jak Wy, ale ja idąc na siłownie muszę mieć przy sobie słuchawki i swoje ulubione kawałki. Kiedy zaczynałem przygodę z kulturystyką i rozwojem ciała ćwiczyłem w skupieniu. Zero muzy, zero gadania z chłopakami. Jednak z perspektywy czasu muszę przyznać, że to był błąd. Teraz widzę, że owszem skupienie było maksymalne, jednak głównie koncentrowałem się na swoim wysiłku i bólu. Od kiedy włączyłem do treningu muzykę znacznie łatwiej znoszę wysiłek fizyczny.

Jaka muzyka jest najlepsza na trening?

Wszystko zależy od tego co się trenuje. Wiadomo, że gdy wchodzi się do sali fitness albo na zajęcia Zumby to lecą tam głównie dźwięki latynoskie. Jednak do crossfitu albo podnoszenia ciężarów warto włączyć coś mocniejszego. Osobiście jestem wielkim fanem cięższych brzmień i to właśnie znajduje się na moim telefonie. Zauważyłem, że sporą popularnością cieszą się kawałki w stylu motywacyjnym oraz mające jakieś przesłanie. Typu soundtrack z filmu „Rocky”. Ważne, żeby słuchać to co nas samych mobilizuję do walki i przekraczania kolejnych granic.

Dla mnie muzyka stała się najlepszym trenerem. Kiedy już człowiek pozna co go inspiruje i daje kopa do walki, jest w stanie zdziałać wiele. Polecam stworzyć sobie składankę na treningi. Niech to będą dźwięki, dzięki którym dasz radę więcej i mocniej trenować. Poza tym muzyka ma to do siebie, że przestajemy się skupiać na nieprzyjemnościach tylko się relaksujemy. Teraz już nigdy nie pójdę na trening bez swojego motywatora.

Dajcie znać jaka muzyka Was inspiruje. W komentarzach wstawiajcie linki, chętnie posłucham czegoś nowego. Możliwe, że jesteśmy fanami tych samych kapel, więc zachęcam do podzielenia się tym co daje jeszcze więcej siły.

Dwa słowa o blogu waldemarkasta.pl

Cześć wszystkim! Fajnie, że wpadliście na moją stronę. Liczę, że bliżej się poznamy. Nie lubię pisać o sobie jednak jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś więcej bezpośrednio o mojej osobie to zapraszam do zajrzenia na zakładkę Waldemar.

Natomiast to miejsce zostanie poświęcone na wyjaśnienie idei tego bloga oraz co można na nim znaleźć. Osobiście moje życie i zainteresowania kręcą się wokół rozwoju fizycznego. Dlatego wpisy na tej stronie również będą skupiały się na tych tematach. Można spodziewać się artykułów o najlepszych suplementach, ale także jakiej muzyki słucham podczas treningu. Nie zabraknie moich subiektywnych przemyśleń na temat tego co aktualnie robię czy obserwuję na siłowni. Jeśli chodzi o styl życia to nie będę się wymądrzał jednak chętnie podpowiem jak pogodzić swoje codzienne obowiązki z treningami. Dla mnie sport jest bardzo ważny w życiu i chciałbym zaszczepić w innych tę pasję. Mimo tego, że wpisy są dedykowane głównie mężczyzną to zachęcam do odwiedzania strony także panie. Postaram się przemycać w artykułach jakieś przesłanie do płci pięknej.

Liczę na Waszą aktywność poprzez zostawianie komentarzy pod wpisami. Mam nadzieję, że wkrótce ta strona stanie się platformą do dyskusji oraz wymiany poglądów. Jeśli macie propozycje tematów, o których chcielibyście przeczytać to również zachęcam do zostawiania wiadomości w zakładce Napisz.