Co daje mi muzyka podczas treningu?

Nie wiem jak Wy, ale ja idąc na siłownie muszę mieć przy sobie słuchawki i swoje ulubione kawałki. Kiedy zaczynałem przygodę z kulturystyką i rozwojem ciała ćwiczyłem w skupieniu. Zero muzy, zero gadania z chłopakami. Jednak z perspektywy czasu muszę przyznać, że to był błąd. Teraz widzę, że owszem skupienie było maksymalne, jednak głównie koncentrowałem się na swoim wysiłku i bólu. Od kiedy włączyłem do treningu muzykę znacznie łatwiej znoszę wysiłek fizyczny.

Jaka muzyka jest najlepsza na trening?

Wszystko zależy od tego co się trenuje. Wiadomo, że gdy wchodzi się do sali fitness albo na zajęcia Zumby to lecą tam głównie dźwięki latynoskie. Jednak do crossfitu albo podnoszenia ciężarów warto włączyć coś mocniejszego. Osobiście jestem wielkim fanem cięższych brzmień i to właśnie znajduje się na moim telefonie. Zauważyłem, że sporą popularnością cieszą się kawałki w stylu motywacyjnym oraz mające jakieś przesłanie. Typu soundtrack z filmu „Rocky”. Ważne, żeby słuchać to co nas samych mobilizuję do walki i przekraczania kolejnych granic.

Dla mnie muzyka stała się najlepszym trenerem. Kiedy już człowiek pozna co go inspiruje i daje kopa do walki, jest w stanie zdziałać wiele. Polecam stworzyć sobie składankę na treningi. Niech to będą dźwięki, dzięki którym dasz radę więcej i mocniej trenować. Poza tym muzyka ma to do siebie, że przestajemy się skupiać na nieprzyjemnościach tylko się relaksujemy. Teraz już nigdy nie pójdę na trening bez swojego motywatora.

Dajcie znać jaka muzyka Was inspiruje. W komentarzach wstawiajcie linki, chętnie posłucham czegoś nowego. Możliwe, że jesteśmy fanami tych samych kapel, więc zachęcam do podzielenia się tym co daje jeszcze więcej siły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *